2008-04-13

Efez – miasto z tradycją



Po raz kolejny doświadczyliśmy Bożej miłości i po zakończeniu kolejnego miesiąca edukacji, w najdłuższe jak dotąd wakacje (4 dni) zostaliśmy zaproszeni na zwiedzenie Efezu. W sobotę 5 kwietnia wraz z rodziną Eli i Andrzeja odkrywaliśmy tajniki antycznego miasta podążając ścieżkami i malowniczymi opisami przybliżanymi przez Monikę; naszą przyjaciółkę i przewodnika. To, że Efez przepięknym miastem był słuchaliśmy i oglądaliśmy przez 4 godziny i myślę, że i przez kolejne 4 byłoby co opowiadać. Namiastkę wiadomości można znaleźć pod podpiętym linkiem.
W historii Kościoła miasto Efez odgrywało ważną role i niejednokrotnie pojawia się na kartach Pisma świętego. Uważa się, że jeden z listów św. Pawła (List do Efezjan) zastał napisany do wspólnoty, w której Apostoł Narodów pracował przez 3 lata. To w pobliżu tego miasta według legendy mieszkała Maryja ze św. Janem. Pozostały po tym ślady w postaci domku w Meryem Ana oraz grobu i ruin bazyliki dedykowanej umiłowanemu uczniowi Jezusa. Tu również jest grobowiec, w którym prawdopodobnie spoczął św. Łukasz Ewangelista. W pobliżu drogi portowej (kiedyś było tu morze; dziś jakieś 8 km dalej) są ruiny jednego z pierwszych kościołów dedykowanego Najświętszej Maryi Pannie. To w tej trójnawowej niegdyś bazylice (o długości 265,0 m i szerokości 90,0 m) w 431 roku zgromadzili się biskupi z całego ówczesnego świta, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się błędów doktrynalnych Nestoriusza. Nie uznawał on w Jezusie z Nazaretu boskiej natury i konsekwentnie Bożego macierzyństwa Maryi. Dzięki postanowieniom Soboru Efeskiego dziś odmawiając modlitwę „Zdrowaś Maryjo…” nazywamy Ją Matką Bożą (gr. Theotokos) oraz opiewamy Jej Boskie macierzyństwo w pieśni „Bogurodzica”. A jest to jeden z dogmatów maryjnych.
Miłośnikom historii Kościoła zachęcam do poczytania o drugim Soborze Efeskim z 449 roku, o dość nietypowej nazwie „synod zbójecki”.
br. Paweł

2 komentarze:

niki pisze...

Ja tam wole Tuborg ;)

Anonimowy pisze...

Serdecznie Was pozdrawiam! Pokój z Wami! Pamiętam i czytam!