2008-04-30

powtórka z podstawówki


Już w szkole podstawowej każdy z nas miał te przyjemność „:)” poznania twierdzenia „Talesa” i pooglądania fotografii meandrujących rzek. W ubiegłym tygodniu wraz z grupą zakonników odświeżaliśmy nasze wiadomości z dzieciństwa, które kiedyś wydawały się tak dziwne, że każda inna ich nazwa mogła być właściwsza i prostsza w zapamiętaniu. 23 kwietnia jest w Turcji Dniem Dziecka (i dniem upamiętniającym powstanie pierwszego tureckiego parlamentu), a dla nas to dzień patrona prowincji - św. Wojciecha, więc mieliśmy podwójną okazje, aby przeżyć go "niecodziennie".
Około 150 km na południe od Izmiru na wybrzeżu Morza Egejskiego są ruiny antycznych miast Priene, Miletu i Didym. To właśnie w tym zakątku świata rodziła się idea współczesności (filozofia, demokracja, geometria i fizyka, architektura …).
Okazałość Miletu obrazuje dobrze zachowany teatr. Za jego „plecami” rozciąga się dość pokaźna zielona łąka, która jeszcze za czasów św. Pawła była jednym z największych portów Azji Mniejszej. Apostoł Narodów spędził tu około 3 lat Dz 20,14-38(podczas trzeciej wyprawy misyjnej) zajmując się organizowaniem młodego Kościoła. Dziś patrząc na dzisiejszy Milet trzeba popuszczać wodze wyobraźni, aby dostrzec w ułomkach marmurowych kolumn piękno tego miejsca. Aż dziw bierze, że najazdy Persów, wojny jońskie i zburzenie przez Aleksandra Macedońskiego nie unicestwiły miasta, ale dokonało się to przez zamulenie portu (tak samo jak w Efezie). Cóż po okazałym porcie, jeśli nie wpłynie do niego statek; cóż po mieście, które nie spełnia już swojego zadanie, aż ciśnie się refleksja: cóż po człowieku, który nie wypełnia swego człowieczeństwa i po chrześcijaninie, który nie spełnia swego powołania… Wydaje mi się, że św. Jan w Ap 2,1-7 już dużo wcześniej widział to co ja zobaczyłem teraz.
Całe szczęści, że Kościół nie tylko dom z kamieni, ale żywa wspólnota, w której mieszka i ożywia Duch Święty. Gorzej jest, gdy pozwolimy sobie na powolne zamulanie naszego serca przez grzech, nawet ten drobny i niepozorny jak piasek…
br. Paweł

Brak komentarzy: