Obecna aura wcale nie mówi, że mamy grudzień i porę roku która zwie się zimą i jak bywa w Polsce. Załączone obrazki to prześliczne ujęcia bawełny, które znalazłem w Necie. Takie widoki są powszechne w Turcji na przełomie października i listopada, kiedy biały bawełniany puch zawiewa i tworzy niejako śnieżne zaspy na drodze, a plantatorzy pośpiesznie zwożą co prędzej swój dobytek, aby nie zmoczył go jesienny deszcz.
To tak kilka słów na nadrobienie zaległości. Mam nadzieję, że nie zapadnę w zimowy letarg i wznowię moja działalność "korespondencką". Życzę owocnych przygotowań na przyjście Pana.
br. Paweł
1 komentarz:
no wlasnie Pawel! a juz myslale, ze zimowy sen Cie dopadl! ;-) u mnie tez inny grudzien pelnie lata jutro ma byc 37 stopni! pozdrwiam!
Prześlij komentarz