2009-06-19

rekolekcje w Kapadocji


Każdy kto stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare (por. Mt 13,52). Tak też staraliśmy się przeżyć tegoroczne rekolekcje zakonne. Zostały one zorganizowane przez naszych przełożonych w samym sercu Kapadocji w miejscowości Ürgüp. Jest to szczególne miejsce, które nie tylko przyciąga swym malowniczym naturalnym pięknem, ale i wyjątkową strukturą geologiczną. Oba te czynniki niewątpliwie sprzyjały osiedlaniu się ludzi od kilku tys. lat. Dość wyraźnie zaznaczyła się tu obecność chrześcijan, którzy nie tylko mieszkali w domach wydrążonych w tufowej skale, ale również budowali tu przepiękne kościoły i monastery. Warto zauważyć, że to właśnie w tu w IV wieku żył i założył wspólnoty monastyczne św. Bazyli Wielki, autor pierwszej reguły monastycznej. Więcej o św. Bazylim.

Przepiękne krajobrazy i miejsca przesiąknięte obecnością chrześcijan, którzy stanowili tu zdecydowaną większość społeczną jeszcze do lat 20 tych ubiegłego stulecia dodawały nam treści w tygodniu rekolekcji. W opuszczonych monasterach można znaleźć choć zdewastowane to jednak stosunkowo świeże napisy i malowidła. Cóż, żyjemy już w nieco innej epoce, a tamte miejsca pozwalają nam na wędrówkę do naszych korzeni, do innej rzeczywistości. Tu sprawdzają się słowa Pisma, które mówi, że uczniowie Chrystusa nie mają swojego miejsca i jesteśmy jakby obcy na ziemi. Jako chrześcijanie jesteśmy w pewnym sensie „kosmitami” na ziemi, więc nasze miejsce rekolekcji korespondowało z przeżywanymi treściami. W Kapadocji robiono bowiem zdjęcia do jednej z części „Gwiezdnych Wojen”; to tak na marginesie, aby pokazać, że można spotkać tu iście księżycowy krajobraz.

br. Paweł

Brak komentarzy: