2008-09-02

uroki powrotów


Jak to zwykle bywa, urocze chwile szybko mijają. Tak błyskawicznie zakończył się nasz sierpień w Polsce. Sporo się wydarzyło, wielu z Was spotkaliśmy podczas naszych podróży. Usłyszeliśmy sporo ciepłych słów i zapewnień o modlitwie. Za wszelkie dobro z Waszej strony niech odpłaci Pan Jezus i święty nasz ojciec Franciszek.
Szczególnie miło wspominamy spotkanie w Serpelicach podczas Golgoty Młodych, gdzie mogliśmy podzielić się naszymi skromnymi doświadczeniami misyjnymi.
Po naszym powrocie do Izmiru chwilowo mieszkamy w różnych domach (Maciej w Bayraklı a ja w Meryem Ana) z powodu niespodziewanych zawirowań zdrowotnych naszych współbraci. Przyjechaliśmy w pierwszy dzień Ramadanu co jest dla nas nowym doświadczeniem w Turcji. Na szersze opisy nowej sytuacji nadejdzie jeszcze stosowna chwila. Tymczasem pozdrawiam z sanktuarium Meryem Ana Evi w Efezie - Selçuk.
br. Paweł

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Gorąco pozdrawiamy Czcigodnych Braci! - Tomek i Asia (z Franciszkiem pod sercem :))