W ostatnią niedzielę na naszej parafialnej wspólnocie przeżywaliśmy uroczysty ślub Ajse i Suat’a. Od wielu lat pragnęli przed Panem powiedzieć sobie „TAK” …. I stało się! Ajse jest wciąż na etapie katechumenatu, czyli w okresie przygotowania do chrztu. Natomiast Suat po wielu podróżach, w czasie których ocierał się o protestantów, znalazł swoje miejsce w Kościele w Izmirze. Kiedy pytaliśmy ich jak to się stało, ze Ajse zapragnęła przyjąć Jezusa – Ajse odpowiedziała, że właśnie jej mąż był tym pierwszy zwiastunem Dobrej Nowiny…jednak miała do niego ogromny żal, że zbyt długo ukrywał przed nią, że jest chrześcijaninem…. „Dlaczego mi nie powiedziałeś o Jezusie?! Opowiedz mi o Nim jak najszybciej!...j i tak zaczęła się Droga jej wiary. Po odpowiednich formalnościach proboszcz o. Adriano wyznaczył datę ślubu na 27. 01. 2008 roku. I jak zobaczycie na zdjęciach ceremonia była piękna, a ciacho po …wyśmienite!
1 komentarz:
łał. nie powiedziałabym, ze człowiek jest w stanie tak szybko zaakceptować czyjąś wiarę. naprawdę. ja sama mam czasem z tym kłopot, dlatego jestem pełna podziwu dla tej dwójki i życzę im dużo szczęścia, niech brat przekaże.za braci też trzymam kciuki.
Prześlij komentarz