Niedziela 18 listopada 2007 była dla naszej wspólnoty wydarzeniem słodko-gorzkim. Słodkim ponieważ parafia św. Antoniego przyjęła dwóch nowych prezbiterów z Polski. Z drugiej strony gorzkim, gdyż musieli pożegnać wspaniałego „ojca” padre Vincenzo, który został przeniesiony przez przełożonych do Stambułu. Ojciec Vincenzo jest postacią niezwykłą. Przybył do Turcji 52 lata temu jako młody kapucyn, mając 28 lat. Podczas swojej pracy pasterza szukał przede wszystkim ludzi potrzebujących pomocy. Czynił to będąc w Stambule. Mersinie, ale najbardziej tu w Izmirze gdzie przeżył prawie trzydzieści kilka lat, opiekując się wspólnotą, prowadząc instytut włosko-turecki, który założył, oraz pełniąc posługę przewodnika-poligloty, bo zna chyba z 7 języków. Możecie sobie wyobrazić co przeżyli jego przyjaciele, właściwie duchowe dzieci, ponieważ wielu z nich ochrzcił lub doprowadził do chrztu w czasie katechumenatu. Otworzył dom dla każdego potrzebującego chrześcijanina i muzułmanina. Mamy nadzieje, ze godnie zastąpimy padre Vinceznzo, który promieniuje jak mówią jego współbracia świętością. Na zdjęciach możecie zobaczyć poczciwego misjonarza w objęciach jego przyjaciół i parafian.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz